Kim była Helena? To moja babcia, której już z nami nie ma, a dzięki której dziergam i realizuję swoją pasję zawodowo. Miałam ogromną potrzebę serca podziękować jej za to wszystko, co mi przekazała i pożegnać się z nią tym szalem, w którym zamknęłam wiele wspólnych chwil i wspomnień, ale też wdzięczności. Wszystko to jest obecne w każdym przerobionym oczku…
Jaki jest ten szal? Wyjątkowy, tak jak moja babcia. Sad pełen słodkich węgierek, babcia zamykająca wysmażone powidła w słoiki. Dlatego szal musiał mieć ten kolor… kolor tamtej chwili.
…i wyjątkowy ścieg, bo wyjątkowa była moja babcia – mądra, pełna pogody ducha mimo różnych życiowych trudności i potrafiła słuchać… rozmawiałyśmy często godzinami.
Brzegi wykończone szydełkiem eleganckimi pikotkami, bo właśnie szydełko było tym pierwszym narzędziem, jakie babcia wręczyła mi do rąk.
Dlaczego szal? Bo zawsze, gdy wychodziłyśmy na spacer, babcia owijała mi szyję jakimś swoim szalem czy chustą, żebym nie zmarzła…Tak było.
Przekazuję Wam ten osobisty projekt, abyście mogli otulać ciepłem tego szala swoich bliskich
Zapraszam do dziergania!
Szybki wzór, bardzo dobrze napisany, łatwy do wykonania. A efekt? Bardzo elegancki, ciepły szal na różne okazje. Polecam! – Agata
Wzór jest napisany bardzo czytelnie, myślę że nie sprawi problemu osobie początkującej. Dzierganie tego szala to była dla mnie czysta przyjemność. Trzeba tylko uważać, bo jest bardzo wciągający! Jak człowiek zacznie, trudno przerwać ten projekt – Patrycja
Dziękujemy za opinię!
Zostanie opublikowana na stronie niezwłocznie po zaakceptowaniu jej przez administratora